Opryszczka narządów rodnych ciągle stanowi temat tabu i nie jest to coś, czym dzielimy się z rodziną i znajomymi. Ten typ opryszczki jest dość rozpowszechniony. W Stanach Zjednoczonych około 50 milionów ludzi cierpi z powodu objawów opryszczki.

Zdiagnozowana opryszczka narządów płciowych może być emocjonalnym wyzwaniem i powoduje uczucie wstydu oraz izolacji. Trzeba natomiast wiedzieć o tym, że nie jesteśmy sami w tej sytuacji. Około 25% kobiet i mężczyzn w Stanach Zjednoczonych jest zarażonych odmianą genitalną wirusa. Stanowi to około 20% całej populacji tego kraju. Co roku notuje się około jednego miliona nowych przypadków opryszczki.

Opryszczka genitalna jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych rodzajów tego wirusa. Fakt, że często nie daje ona objawów i, że jest przenoszona drogą płciową powoduje, że ogromna liczba osób aktywnych seksualnie zaraża się nią bezpowrotnie, często nawet o tym nie wiedząc.

Mitem jest, że opryszczka przenosi się tylko w trakcie wysiewów na skórze. Faktycznie, jest wtedy bardziej skuteczna w zarażaniu ale można przekazać wirusa innej osobie również wtedy kiedy nie ma widocznych objawów.

Jeśli chodzi o opryszczkę narządów płciowych, nawroty zdarzają się w ponad 80% przypadków. Natomiast jesli weźmiemy pod uwagę opryszczkę typu pierwszego – HSV1, nawroty dotyczą 50% osób zarażonych i pojawiają się średni między 3 a 6 razy w ciągu roku.

Istnieje wiele chorób skórnych, które dają objawy podobne do opryszczki dlatego jeśli brak nam pewności czy jesteśmy zakażeni – należy skontaktować się z lekarzem dermatologiem.

Reklamy